Dzień Konia

30 maja 2015r. w Gulczewie odbył się (już po raz dziesiąty) festyn z okazji Dnia Konia zorganizowany przez Nadbużańskie Stowarzyszenie Przyjaciół Gulczewa we współpracy z burmistrzem Wyszkowa.

Pierwotnie spotkania koniarzy w Gulczewie odbywały się w formie rajdu, przekształcając się z czasem w naprawdę miłą lokalną imprezę.

Na miejsce dotarliśmy przed południem, zaliczając tylko jednego Big-Bena:)  (dla niekumatych: Europejskie Wakacje – Big Ben) i niechcący fundując rowerzyście mikrozawał.

Celowaliśmy w czasie tak, aby ominęła nas msza, która jednak właśnie trwała… i trwała… i trwała… A jeźdźcy na koniach cierpliwie gotowali się na słońcu…

DSC_8344aa

Po poświęceniu koniki odjechały na tradycyjny rajd- paradę po Gulczewie i najbliższej okolicy, a publiczność mogła w tym czasie uraczyć się kiełbaską z grilla lub zimną Warką (koniecznie ze słomką). Do dyspozycji były również dwa piękne powozy (z których jeden usiłował przerobić mnie na tatara).

DSC_8339aa

Po powrocie wszystkich jeźdźców z przejażdżki rozpoczął się występ Grupy Kostrzewa ze Słupna. Panowie przystąpili do pokazu w rycerskim rynsztunku

DSC_8373aa

Mogliśmy obejrzeć popisy ścinania wrażych łbów w galopie…

DSC_8391aa

Rozłupywania toporem tychże …

DSC_8402aa

Rycerze stanęli do turniejowej walki na kopie, efektownie kruszone z hukiem roztrzaskiwanej pianki:)

 DSC_8456aa DSC_8472aa

Po wystąpieniu w roli rycerzy panowie zmienili image i zaprezentowali fantastyczny pokaz dżygitówki, czyli kozackiej (dosłownie i w przenośni) kaskaderki. Z interesującym początkiem…

DSC_8548aa

Potem było już tylko lepiej:)

DSC_8597aa

Były przewroty, wywroty, obroty…

 DSC_8603aa

DSC_8631aa

Podwózka pijanego kumpla po imprezie do domu…

DSC_8643aa

Rydwany Ognia bez rydwanu…

DSC_8642aa

… i na koniec podziękowania: ukłony od panów oraz oklaski od publiczności:)

DSC_8650aa

Po karkołomnych wyczynach kaskaderów organizatorzy zaplanowali zawody kawaleryjskie o puchar Burmistrza Wyszkowa. Ponieważ maluchy zaczęły nieco marudzić, a konkurs się przeciągał, załapaliśmy się w sumie głównie na rozgrzewkę oraz początek zawodów.

 DSC_8688aa DSC_8676aa

Już w trakcie zbierania się obejrzeliśmy jeszcze pokaz kawaleryjskich umiejętności- ściągania lancą wiszących obręczy i trafiania w kostkę słomy. Potem zwinęliśmy bambetle, dzieci i pojechaliśmy do domu na placki ziemniaczane z leczo:)

Muszę przyznać, że takie imprezy to świetna sprawa: po pierwsze okoliczni mieszkańcy (tudzież działkowicze) mogą skorzystać z fajnych atrakcji, szczególnie z dzieciakami – to świetny sposób na spędzanie weekendu, zwłaszcza przy tak ładnej pogodzie, na jaką udało nam się załapać. Po drugie, jest to genialna reklama dla regionu, który wykazując się takimi inicjatywami staje się coraz ciekawszy turystycznie:)

Być może do zobaczenia na XI Dniu Konia w Gulczewie w 2016 roku!

2 myśli na temat “Dzień Konia”

Możliwość komentowania jest wyłączona.